kwi 17
Pan Franciszek urodził się pięćdziesiąt lat tem, był więc pięćdziesięcioletnim facetem i miał także pięćdziesięcioletnią żonę o imieniu Barbaranataliakatarzyna. Nazywali się Frankowscymieszkającywstolicyodurodzenia. To ich dość długie nazwisko wprawiało w kłopot przechodniów i spacerowiczów i kominiarzy i rusznikarzy i futbolistów i pięściarzy i małomównych wysokogórskich wspinaczy i ich wysokogórskie żony i ich dziewięćdziesięciokilkuletni dziadkowie i dziewięćdziesięciokilkuletnie babcie i dziewięćdziesięciokilkuletni stryjowie. Właściwie każdy miał opracowane pięćdziesięciogroszówki w ilościach znacznych a wszystko to żeby nabyć prezent, dużo prezentów dla rodziny Frankowscymieszkającywstolicyodurodzenia. Prezenty miały posiadać różnorakie nazwy, np: prezent 50, prezent na 100 % albo prezent 30 urodziny. Przyjechały na te uroczystości południowowschodnioaustralijskie kangury i ich również południowowschodnioaustralijskie dzieci i ich południowozachodnioaustralijscy kuzyni a było ich siedemsetsiedemdziesiąsiedem milionów dorosłych i siedemsetsiedemdziesiąsiedem milionów dzieci, dzieciątek i dzieciaczków. Inni ludzie zgromadzili się w najnieprawdopodobniejszym miejscy świata najnieprawdopodobniejszym miejscy wszechświata. Niepełnowartościowość prezentów nie była tu ważna bo niepełnowartościowość nie ma znaczenia. Nie liczy się, że prezent jest niepełnowartościowy, istotne by był drogi lub jeszcze droższy lab najbardziej drogi z drogich i kupiony w najdroższym sklepie we wszechświecie lub w sieci wszechświatowych sklepów.
Tagi: 30, prezent, prezenty, urodziny
kwi 17
Na pustym polu zasiano trawę. Trawa wyrosła po dwustuosiemdziesięciczterech dniach i potrzebowała jeszcze trzystasiedemdziesiątsiedemtysięcy dni aby można było ją skosić. Po skoszeniu zaczęto budowaś fundamenty pod apartamentowiec, który obligatoryjnie i samowystarczalnie miał funkcjonować. Miało w nim zamieszkać stodwadzieściesiedem tysięcy osób, dwanaście tysięcy i stoczterdzieścipięć psów i trzynaście lub dwanaście tysięcy kotów. Instrumentacja i ornamentyka to najistotniejsze detale tej budowli, która ciągnęła się na przestrzeni wielokilometrowych odcinków. Jedno z mieszkań zakupiła rodzina Konstantynopolańczykiewiczów. Na murach rozwiesili ogromne ciemno-czerwono-brunatne afisze reklamowe i szerokokątne plakaty i wielkoformatowe bandery, które krzyczały hasłami typu: uwaga parapetówka prezent miło widziany. Wielu ludzi przyszło, murzyni i murzynki, biali, białe, żółci i żółte, Mieszkańcy Polski i Amerykanie i Grenlandczycy. Konstantynopolańczykiewiczowie byli bardzo zadowoleni a ich ciotka, także konstantynopolańczykiewiczówna była zachwycona. Potem przyszli Arabowie, jezuici, czarnoksiężnicy i uczniowie czarnoksiężników i ich dzieci i dzieci ich dzieci. Inni ludzie byli przyszłymi czarnoksiężnikami. Dzień był długi, bardzo dług a nawet jeszcze bardziej długi. Impreza trwała równo stosiedemdziesiątsiedem tysięcy godzin i stosiedemdziesiątsiedem tysięcy minut i stosiedemdziesiątsiedem tysięcy sekund. Jedli, pili i tańczyli i śpiewali i znów jedli, pili i tańczyli. Jasno-biało-brązowo-szare kotary nagle zacięgnięto i Ti już koniec.
Tagi: parapetówka, prezent, prezenty
kwi 17
Na pustym polu zasiano trawę. Trawa wyrosła po dwustuosiemdziesięciczterech dniach i potrzebowała jeszcze trzystasiedemdziesiątsiedemtysięcy dni aby można było ją skosić. Po skoszeniu zaczęto budowaś fundamenty pod apartamentowiec, który obligatoryjnie i samowystarczalnie miał funkcjonować. Miało w nim zamieszkać stodwadzieściesiedem tysięcy osób, dwanaście tysięcy i stoczterdzieścipięć psów i trzynaście albo dwanaście tysięcy kotów. Instrumentacja i ornamentyka to najbardziej istotne elementy tej budowli, która ciągnęła się na przestrzeni wielokilometrowych odcinków. Jedno z mieszkań kupiła rodzina Konstantynopolańczykiewiczów. Na murach rozwiesili ogromne ciemno-czerwono-brunatne afisze reklamowe i szerokokątne plakaty i wielkoformatowe bandery, które krzyczały hasłami rodzaju: uwaga parapetówka prezent mile widziany. Wielu ludzi przyszło, murzyni i murzynki, biali, białe, żółci i żółte, Polacy i Amerykanie i Grenlandczycy. Konstantynopolańczykiewiczowie byli bardzo zadowoleni a ich ciotka, również konstantynopolańczykiewiczówna była zachwycona. Potem przyszli Arabowie, jezuici, czarnoksiężnicy i uczniowie czarnoksiężników i ich dzieci i dzieci ich dzieci. Wszyscy byli przyszłymi czarnoksiężnikami. Dzień był długi, bardzo dług a dosłownie jeszcze bardziej długi. Impreza trwała równo stosiedemdziesiątsiedem tysięcy godzin i stosiedemdziesiątsiedem tysięcy minut i stosiedemdziesiątsiedem tysięcy sekund. Jedli, pili i tańczyli i śpiewali i znów jedli, pili i tańczyli. Jasno-biało-brązowo-szare kotary nagle zacięgnięto i Ti już koniec.
Tagi: parapetówka, prezent, prezenty
kwi 17
Była jesień. Ci chodzili z parasolami. Jedni z grabiami i z widłami niemniej jednak w każdym momencie z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał mandat. Mandat był długoi żółto-srebrno-brązowy i miał ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.. Kobiety i mężczyźni bez parasoli stali w długiej jasnoszarawej i ciągnącej się kolejce. Kolejno podchodzili do okienka i starali się o prezent w postaci parasola. Nagle gdy do okienka podszedł stary mężczyzna w długim i zniszczonym płaszczu z okienka rozległ się wrzask. Panie wołała: pan prezent już wszak otrzymał, więc po co zajmuje pan czas. Potem nastała zima i ludzie mieli znów ten sam problem.. Ludzie chodzili z parasolkami. Jedni z lampami, moździerzami i czołgami niemniej jednak za każdym razem z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał umowę. Umowa1 była długa, żółto-srebrno-brązowa i miała ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.. Wszyscy bez parasoli stali w niekończącej się jasnoszarawej kolejce. Kolejno podchodzili do okienka i starali się o prezent w postaci parasola. Nagle gdy do okienka podszedł stary mężczyzna w długim i zniszczonym płaszczu z okienka rozległ się wrzask. Wszak pan otrzymał, zatem po co zajmuje pan czas. Potem nastała wiosna i ludzie mieli znów ten sam problem.. Inni ludzie chodzili z parasolkami. Jedni z kanapami, lizakami, mandatami, kluczami i bezami niemniej jednak za każdym razem z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał umowę. Umowa1 była długa, żółto-srebrno-brązowa i miała ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.
Tagi: pan, ponowie, prezent, prezenty
kwi 17
Była jesień. Ludzie chodzili z parasolami. Jedni z grabiami i z widłami niemniej jednak w każdym momencie z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał mandat. Mandat był długoi żółto-srebrno-brązowy i miał ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.. Ludzie bez parasoli stali w długiej jasnoszarawej i ciągnącej się kolejce. Kolejno podchodzili do okienka i starali się o prezent w postaci parasola. Nagle gdy do okienka podszedł stary mężczyzna w długim i zniszczonym płaszczu z okienka rozległ się wrzask. Panie wołała: pan prezent już wszakże otrzymał, zatem po co zajmuje pan czas. Potem nastała zima i Ci mieli znów ten sam problem.. Ludzie chodzili z parasolkami. Jedni z lampami, moździerzami i czołgami niemniej jednak w każdej chwili z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał umowę. Umowa1 była długa, żółto-srebrno-brązowa i miała ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.. Ci bez parasoli stali w niekończącej się jasnoszarawej kolejce. Kolejno podchodzili do okienka i starali się o prezent w postaci parasola. Nagle gdy do okienka podszedł stary mężczyzna w długim i zniszczonym płaszczu z okienka rozległ się wrzask. Wszakże pan otrzymał, zatem po co zajmuje pan czas. Potem nastała wiosna i wszyscy ludzie mieli znów ten sam problem.. Kobiety i mężczyźni chodzili z parasolkami. Jedni z kanapami, lizakami, mandatami, kluczami i bezami ale zawsze z parasolami. Kto nie miał parasola otrzymywał umowę. Umowa1 była długa, żółto-srebrno-brązowa i miała ostre różowo-biało-ciemnobrązowe narożniki, które mieniły się w słońcu.
Tagi: pan, ponowie, prezent, prezenty
kwi 17
W Warszawie wraz z familią mieszka pietnastoletnia Aleksandra. Pewnego słonecznego dnia w 1-wszy tydzień wakacji rodzice oznajmili jej, że ma się pakować, bo za godzinę wyjeżdzają w góry. Dziewczyna oburzyła się, ponieważ nienawidziła jeżdzić w góry, zwiedzanie z rodzicami i wędrowanie tylko ją dobijało i denerwowało. Tego roku marzyła wyjechać nad morze a tu znowu musiała jechać w góry, do tego jeszcze z rodzicami.
Następnego dnia już tam była i mimo, że jej rodzice cieszyli się z wyjazdu i kupili dosłownie dla niej i dla jej siostry fajne prezenty nie poprawiło jej nic humoru. Dziewczyna stwierdziła, że te wakacje napewno będą nie ciekawe i siedziała na fotelu patrząc na deszcz za oknem. Aleksandra cztery dni spędziła na siedzeniu w domku, gdy w tym okresie jej rodzina zwiedzała okolicę. Piątego dnia jednak rodzice zmuszali ją do pujścia z nimi wędrować, czego dziewczyna też nie lubiła. Chodzenie godzinami po górach i zdobywanie szczytów było dla niej męczące i bezsensu. Wkurzona wybiegła z domu i postanowiła sama pochodzić po okolicy. Szybko jednak znudziło jej się to i usiadła smutna rozmyślając jak bardzo chciałaby być teraz nad morzem. W kilka chwil koło niej usiadła niska dziewczyna w rudych włosach i zaczepiła Aleksandrę przedstawiając się. Aleksandra na początku była zdziwiona, myślała o co chodzi obcej dziewczynie i co od niej preferuje. Okazało się, że dziewczyna ta miała na imię Dagmara i była jednakowo samotna i znudzona jak Aleksandra. Dziewczyna śpiesznie się dogadały i polubiły. Następnego dnia Aleksandra odwiedziła Dagmare, która mieszkała z bardzo miłą ciocią. Dagmara i Aleksandra świetnie się dogadywały i spędzały ze sobą prawie każdy dzień.
Tagi: fajne, fajny, prezent, prezenty
kwi 17
W Warszawie wraz z rodziną mieszka pietnastoletnia Aleksandra. Pewnego słonecznego dnia w pierwszy tydzień wakacji rodzice oznajmili jej, że posiada się pakować, bo za godzinę wyjeżdzają w góry. Dziewczyna oburzyła się, ponieważ nienawidziła jeżdzić w góry, zwiedzanie z rodzicami i wędrowanie wyłącznie ją dobijało i denerwowało. Tego roku marzyła wyjechać nad morze a tu znowu musiała jechać w góry, do tego jeszcze z rodzicami.
Następnego dnia już tam była i mimo, że jej rodzice cieszyli się z wyjazdu i kupili nawet dla niej i dla jej siostry fajne prezenty nie poprawiło jej nic humoru. Dziewczyna stwierdziła, że te wakacje napewno będą nie ciekawe i siedziała na fotelu patrząc na deszcz za oknem. Aleksandra cztery dni spędziła na siedzeniu w domku, gdy w tym okresie jej rodzina zwiedzała okolicę. Piątego dnia jednakże rodzice zmuszali ją do pujścia z nimi wędrować, czego dziewczyna też nie lubiła. Chodzenie godzinami po górach i zdobywanie szczytów było dla niej męczące i bezsensu. Wkurzona wybiegła z domu i postanowiła sama pochodzić po okolicy. Szybko jednak znudziło jej się to i usiadła smutna rozmyślając jak bardzo chciałaby być w chwili obecnej nad morzem. W kilka chwil koło niej usiadła niska dziewczyna w rudych włosach i zaczepiła Aleksandrę przedstawiając się. Aleksandra na początku była zdziwiona, myślała o co chodzi obcej dziewczynie i co od niej woli. Okazało się, że dziewczyna ta miała na imię Dagmara i była jednakowo samotna i znudzona jak Aleksandra. Dziewczyna szybko się dogadały i polubiły. Następnego dnia Aleksandra odwiedziła Dagmare, która mieszkała z bardzo miłą ciocią. Dagmara i Aleksandra świetnie się dogadywały i spędzały ze sobą każdy dzień.
Tagi: fajne, fajny, prezent, prezenty
kwi 16
W czasach w których znacząca rolę gra globalną sieć oraz wszystkie nowinki technologiczne wszyscy ludzie w wielu wypadkach nie mają koncepcji na prezenty, które chcieliby robić jak najlepsze. Spędzają bez liku czasu na poszukiwaniu prezentów którymi zaimponują bliskim. Kilka osób zapomina, że najważniejsza nie jest wartość materialna upominku lecz pamięć i emocję które wręczamy wraz z prezentem. Ci chcąc sprawić jak najlepsze wrażenie szukają prezentów drogich, wyszukanych i wyjątkowych. Analizują, że to przyniesie zamierzony poprzez nich efekt , a ponadto zadowolenie mężczyźni i kobiety otrzymującej upominek. Lecz należy się zastanowić czy nie łatwiej, prościej, taniej byłoby napisać coś od serca i dołożyc do tego jakiś nieduży drobiazg. Czy nie przyjemniej ażeby nam było dostac coś od serca niż kolejne świecidełka bądż drogie perfumy. Bez wątpienia uzależnione jest to też od człowieka, są tacy którzy tylko czekają ażeby zdobyć nowy drogi zegarek albo parę błyszczących kolczyków, a nie zadowala ich mała rzecz od najbliższej osoby, która niesie ze sobą wartości emocjonalne. Dla innych zaś oryginalny prezent to taki, który coś dla nich znaczy, który przypomina im o osobie od której to dostali i wcale nie musi kosztować kilkanaście tysięcy. Wszyscy ludzie pochłonięci światem w jakim aktualnie żyjemy w znaczącej liczbie przypadków nie dostrzagają tych nieznacznych a jakże poważnych gestów. Nieustannie wychodzące na rynek nowe telefony, komputery i multum innych rzeczy powoduje, że kobiety i mężczyźni gonią za trendami, za modą i nie pragną odstawać od innych. Myślę, że ludzie powinni zadać sobie pytanie co jest dla nich najważniejsze, ciągła pogoń za modą czy mężczyźni i kobiety które nas otaczają ?
Tagi: oryginalny, prezent, prezenty
kwi 16
W czasach w których znacząca rolę gra internet , a dodatkowo wszelkie nowinki technologiczne wszyscy w ogromnej liczbie przypadków nie posiadają koncepcji na prezenty, które chcieliby robić jak najlepsze. Spędzają pełno czasu na szukaniu prezentów którymi zaimponują bliskim. Kilka ludzi zapomina, że najważniejsza nie jest wartość materialna upominku lecz pamięć i emocję które wręczamy wraz z prezentem. Ludzie chcąc sprawić jak najlepsze wrażenie szukają prezentów drogich, wyszukanych i wyjątkowych. Konstatują, że to przyniesie zamierzony przez nich efekt , a oprócz tego zadowolenie mężczyźni i kobiety otrzymującej upominek. Lecz należy się zastanowić czy nie łatwiej, prościej, taniej byłoby napisać coś od serca i dołożyc do tego jakiś mały drobiazg. Czy nie przyjemniej by nam było dostac coś od serca niż kolejne świecidełka bądż drogie perfumy. Z całą pewnością zależne jest to też od człowieka, są tacy którzy tylko czekają ażeby uzyskać nowy drogi zegarek lub parę błyszczących kolczyków, a nie zadowala ich mała rzecz od najbliższej mężczyźni i kobiety, która niesie ze sobą wartości emocjonalne. Dla innych zaś oryginalny prezent to taki, który coś dla nich oznacza, który przypomina im o osobie od której to dostali i wcale nie musi kosztować kilkanaście tysięcy. Ludzie pochłonięci światem w jakim w tej chwili żyjemy w ogromnej liczbie przypadków nie dostrzagają tych nieznacznych a jakże niebagatelnych gestów. Stale wychodzące na rynek nowe telefony, komputery i co niemiara innych rzeczy powoduje, że wszyscy gonią za trendami, za modą i nie pragną odstawać od innych. Myślę, że inni ludzie powinni zadać sobie pytanie co jest dla nich najważniejsze, ciągła pogoń za modą czy osoby które nas otaczają ?
Tagi: oryginalny, prezent, prezenty
kwi 16
Małgosia była mała dziewczynką, która bardzo kochała indywidualnych rodziców i uwielbiała robić im prezenty. Ale w każdej chwili gdy posiada już wybrany prezent nie wie jakie wybrać opakowanie na prezent. Zawsze stara sie wyselekcjonować jakiś ładny ozdobny papier czy także torebkę, przeważnie w serduszka bądż coś co według niej odzwierciedla znak miłości. Ale czy opakowanie jest takie istotne ? Chyba większą wartość ma rzecz która wręczamy, a nie papier w jakim to dajemy ? Wiadomo, że ładnie, schludnie opakowany upominek zawsze wygląda ładniej niemniej jednak czy daję nam więcej radości z otrzymanego upominku ? – Chyba nie. Lecz opakowując prezent możemy wykazać się kreatywnością i ozdobić upominek w w rzeczywistości wyjątkowy sposób. Nie przykładajmy takiej wątpliwości do opakowania, nie można oceniać książki po okładce, jeśli coś jest ładnie zapakowane to nie znaczy, że prezent jest jakiś doskonały bądż niewiadomo jaki drogi. Na 100% działa to równierz w drugą stronę. Opakowują zatem przezenty warto dodać o wartościach emocjanoalnycj jakie one ze sobą niosą, a nie tylko o tym żeby ładnie wyglądał z wierzchu. Wybierając się w dziesiejszych czasach po zwykły papier ozdobny, ozdobne pudełko czy także torebkę można liczyć się już z kosztami rzędu dosłownie 10 złotych. Znajdziemy papiery z brokatem, polyskujące, matowe, świecące, nie mówiąc już o całej gamie kolorów. Dokładnie tak samo jest równirz z pudełkami i torebkami, znajdziemy każdy kolor, ozdobne kokardy, naklejki a nawet ozdobne niezbyt duże figurki. Poprzez ten jakże szeroki wybór róznego typu opakowań na prezenty sami nie wiemy już co wyselekcjonować, dlatego nasze opakowanie w dużej liczbie przypadków nie są do końca trafione i przemyślane.
Tagi: na, opakowanie, prezent, prezenty